
Goleniów leży w środku puszczy, daleko na północ od Szczecina, i dojazd trzeba tu zaplanować z zapasem.
Nie mamy jeszcze parkingów przy lotnisku Goleniów
Pierwszy plac pojawi się tu, gdy operator go wystawi. Niżej masz dojazd na lotnisko.
Nie podjedziesz tu z centrum w kwadrans, a wybór placów jest węższy niż przy dużych portach.
Lotnisko powstało w latach 1953–1956 jako obiekt wojskowy, a ruch cywilny przeniesiono tu z Szczecina-Dąbia w 1967 roku — i stąd dzisiejsza geografia: port obsługuje prawie półmilionowe miasto, ale sam leży w gminie Goleniów, 45–46 kilometrów od jego centrum. Dojazd jest więc osobnym etapem podróży, nie podjazdem pod terminal.
Prowadzi tu korytarz drogi ekspresowej S3 Świnoujście–Lubawka, biegnący w okolicach Szczecina i Goleniowa; w części północnej sieć spina się z autostradą A6, a w węźle Goleniów Północ z trasą S6 w stronę Koszalina i wybrzeża środkowego. Operator portu nie publikuje typowego czasu jazdy z centrum Szczecina, więc na ten odcinek warto po prostu doliczyć zapas.
Alternatywy bez samochodu są tu wyjątkowo blisko terminalu. Od 9 czerwca 2013 roku działa stacja Port Lotniczy Szczecin Goleniów, obok budynku terminalu, podłączona do magistrali czterokilometrową łącznicą. Bezpośrednio dojedziesz do Szczecina, Szczecina Dąbia, Kołobrzegu, Koszalina i Słupska, a przesiadka w Goleniowie otwiera Międzyzdroje, Świnoujście, Kamień Pomorski i Wolin.
Autobusy rozkładowe uzupełniają siatkę: PKS Szczecin obsługuje relację Szczecin – lotnisko do każdego lotu, a Follow me i Air-Transfer z Koszalina i Kołobrzegu kursują przy wybranych rejsach. Przy odlocie o świcie te rozkłady bywają trudne do dopasowania — i to jest zwykle moment, w którym wybór pada na własne auto.
Adresem portu jest wieś Glewice, pięć kilometrów na wschód od Goleniowa. Ostatni odcinek prowadzi drogą lokalną przez pola i do samego wjazdu nic w krajobrazie nie zapowiada lotniska.
W latach 2026–2027 układ terminalu jest tymczasowy, bo przebudowa idzie etapami bez przerywania ruchu, więc dojście od strony parkingów może się zmienić — przed wyjazdem warto sprawdzić aktualne wejście. Obiekty przyjmujące auta na dłużej stoją po glewickiej i goleniowskiej stronie portu.
Goleniów ma jeden terminal i praktycznie żadnej zabudowy dookoła, więc place stoją albo przy samym lotnisku, albo przy drodze dojazdowej. Odległości między nimi są krótkie, a busy podjeżdżają wprost pod wejście.
Rewersem tej lokalizacji jest to, że po powrocie nie ma tu planu awaryjnego. Jeśli transfer nie przyjedzie, alternatywą jest taksówka spod terminala albo pociąg do miasta. Dlatego przy Goleniowie bardziej niż gdzie indziej opłaca się sprawdzić, czy plac obsługuje przyloty o Twojej godzinie.
Rozkład Goleniowa jest rzadszy niż w dużych portach, a wyloty rozłożone na kilka dni w tygodniu. Skutkiem jest nietypowy rytm parkingów: obłożenie skacze wraz z rejsami, a nie rozkłada się równo, więc dzień wylotu decyduje o dostępności bardziej niż pora roku.
Postoje bywają tu długie, bo lot z Goleniowa to zwykle wyjazd, a nie skok na jedną noc. Przy dłuższym postoju sprawdź na karcie parkingu, czy teren jest ogrodzony i monitorowany — auto zostawiasz z dala od zabudowy i to jest realna różnica między placami.
Rezerwację opłacasz online, w chwili jej składania. Do wyboru masz BLIK, kartę płatniczą i szybki przelew bankowy — te same metody, które znasz ze sklepów internetowych. Żadna z nich nie jest droższa od pozostałych i nie ma kaucji pobieranej dodatkowo na bramce.
Płacisz cenę parkingu, bez opłaty rezerwacyjnej i serwisowej. Cena widoczna przy rezerwacji jest ceną końcową za cały postój. Obejmuje miejsce oraz transfer, jeśli operator wlicza go w stawkę; usługi dodatkowe wybierasz sam i widzisz je jako osobne pozycje rachunku. Po opłaceniu dostajesz e-mailem potwierdzenie z numerem rezerwacji i to ono jest Twoim dokumentem na miejscu.
Bezpłatne odwołanie działa do terminu granicznego ustalonego przez operatora placu. Termin ten widzisz na karcie parkingu, zanim zapłacisz. Po odwołaniu pieniądze wracają tą samą drogą, którą przyszły, na konto albo kartę użytą przy zakupie.
„Bezpieczny" to zbiór konkretów, nie hasło. Monitoring znaczy kamery obejmujące miejsca postojowe, a nie samą bramę. Ogrodzenie znaczy zamknięty teren z kontrolowanym wjazdem. Oświetlenie decyduje o tym, czy nocny odbiór auta jest komfortowy. Polisa operatora określa, za co odpowiada on, a za co Twoje własne ubezpieczenie — o zakres pytaj przed zostawieniem auta.
Osobna sprawa to kluczyki. Część placów prosi o ich zostawienie, żeby móc przestawiać auta na ciasnym terenie, część nie rusza pojazdu wcale. Obie praktyki są normalne, ale różnią się konsekwencjami: przy zostawionych kluczykach zabierz z auta dokumenty i pilota od bramy garażowej, a schowek zostaw pusty.
Zabierz z auta wszystko, co ma wartość albo dane: laptop, dokumenty, ładowarki, urządzenie do opłat drogowych. Zimą doładuj akumulator i uzupełnij płyn do spryskiwaczy zimowy, bo auto stojące tydzień w mrozie startuje gorzej niż codziennie używane. Latem odsuń auto od wpływu słońca na deskę rozdzielczą, jeśli plac daje taki wybór.
Sprawdź wysokość auta, jeśli jedziesz vanem, SUV-em z boxem dachowym albo z bagażnikiem rowerowym na dachu. Wielopoziomowe parkingi przy terminalach mają bramkę wysokościową i wyższe auto po prostu na nie nie wjedzie. Place otwarte poza terenem lotniska zwykle nie mają takiego ograniczenia — na karcie parkingu widzisz, czy plac jest zadaszony, czy odkryty.
Na miejscu podajesz numer rezerwacji albo pokazujesz e-mail z potwierdzeniem. Obsługa spisuje numer rejestracyjny, wskazuje miejsce i — jeśli plac tego wymaga — odbiera kluczyki. Dobrze jest wpisać numer rejestracyjny już przy rezerwacji, bo wtedy wjazd sprowadza się do otwarcia bramy.
Transfer na terminal ruszą zwykle zaraz po zaparkowaniu, a kurs powrotny zamawiasz telefonicznie po odbiorze bagażu. Numer telefonu do obsługi jest w potwierdzeniu rezerwacji i warto zapisać go w telefonie przed wylotem, razem z adresem placu — po nocnym lądowaniu nikt nie chce szukać maila.
Około 45–46 kilometrów na północny wschód od centrum Szczecina, a od Goleniowa jeszcze pięć na wschód, do wsi Glewice. Trasa biegnie korytarzem drogi ekspresowej S3, tym samym, którym jedzie ruch na wybrzeże; na północy sieć zbiera autostrada A6, a węzeł Goleniów Północ wprowadza na S6 w stronę Koszalina. Operator portu nie publikuje typowego czasu jazdy, więc przy porannym rejsie licz ten odcinek z zapasem.
Tak. Stacja Port Lotniczy Szczecin Goleniów działa od 9 czerwca 2013 roku i znajduje się obok terminalu. Do Szczecina jedzie się od około 40 do 50 minut, zależnie od źródła i połączenia. Bezpośrednie pociągi jadą też do Szczecina Dąbia, Kołobrzegu, Koszalina i Słupska, a przez Goleniów przesiądziesz się do Międzyzdrojów, Świnoujścia, Kamienia Pomorskiego i Wolina.
To najczęstszy tutaj scenariusz. Przy 45 kilometrach dzielących terminal od Szczecina taksówkę trzeba opłacić dwa razy — w dniu wylotu i po powrocie — a rejsy do Wielkiej Brytanii, Irlandii i Norwegii oraz czartery do Turcji i Egiptu rzadko oznaczają wyjazd na kilka dni. Przy takim postoju patrz na ogrodzenie i monitoring, a zimą na to, czy obiekt ma stanowiska zadaszone.
W drugiej połowie roku i w sezonie czarterowym. W 2025 roku sezon letni zaczął się 30 marca, czartery do Antalyi startowały od 26 kwietnia, a do Marsa Alam od 16 czerwca. W czerwcu port obsłużył 45 266 pasażerów, przy 213 753 w całym pierwszym półroczu. W dni robocze szczyt tworzą fale rejsów do Warszawy — w rozkładzie lata 2025 po cztery dziennie od poniedziałku do piątku.
Ruch pasażerski nie jest przerywany, bo inwestycja jest etapowana, ale od 3 listopada 2025 roku na terenie portu powstaje terminal tymczasowy, a budowę nowego terminalu odlotów zaplanowano na połowę 2026 roku, z zakończeniem w 2027. W praktyce dojście od strony parkingów i układ wnętrza mogą się zmieniać, więc przed wyjazdem sprawdź aktualne wejście.